a tak zbłąkany, jak liść na bezdrożu —

a tak zwinięty, jak połoz w czerepie.

Straszą mnie widma i tajemne zbrodnie,

śpiewają rajów skrzydlate Ahury —

gdybym rozedrzeć mógł na sercu chmury

rzucałbym gwiazdy sercom bezpodobnie!

Gdybym ja nie był druid skamieniały,

bóg bez wieczności i król bez korony —

gdybym ja nie był ptak morski szalony —

gdybym ja nie był od męki zczerniały,