nocy błękitna — żegnam Cię już.

(Moja tęsknota...)

Moja tęsknota

do niewidzialnej kochanki,

jak lilia złota

marznąca w zimne ranki.

Lecz żaden duch z zaświatów

skrzydłami nie oprzędnie —

oh, tyle więdnie

kwiatów...