gdzie bór indyjskie rozwiesza wonności

i w wodospadach rzeka się krysztali.

Tam żyjesz Ty — i Bóg mi Cię zazdrości —

i weźmie Cię — gdy serce moje spali.

*

Błękitnym echem letniej żarzy,

szumem kwiecistych traw —

głęboko na dnie lśni i marzy

w czarze krateru staw.

Podziemnych duchów serce szklane