w głęboką zimną noc.
*
Na księżycu czarnym wiszę
patrząc w gwiazd gasnących ciszę.
W mroku dumnym i bezgłośnym
ze strzaskaną harfą snów
płynę — szukam jej —
nie odnajdę już.
Inferno
Wichry i dżdże — niebo od gromów rozdarte,
w głęboką zimną noc.
*
Na księżycu czarnym wiszę
patrząc w gwiazd gasnących ciszę.
W mroku dumnym i bezgłośnym
ze strzaskaną harfą snów
płynę — szukam jej —
nie odnajdę już.
Wichry i dżdże — niebo od gromów rozdarte,