czemu dumają jodły zielone?

czemu się krwawią klony — osiny?

płyną fiolety mgieł przez doliny

i jak motyle w barwnym ogrodzie

latają liście złoto-czerwone.

(Z wyżyn spoglądam...)

Z wyżyn spoglądam na leśne obszary

pod tchnieniem wiatru jękliwie szumiące.

Tam pogrzebałem — w szafirowe jary

troje mych dziatek — i siebie tam strącę.