Bóg tajemnic nad niebem Twej duszy

i Bóg trzeci — okropny — Bóg pozorów —

i On hufcem najedzie i pod kopytami skruszy.

Ja stary umrę — a umarli rządzą

w ogrojcach życia, jako pasieczniki —

ptaki nie mają dróg — lecz nie błądzą —

dusza ma własne gwiazdy i tajniki —

a teraz idź, witeziu.