Opatrzność boska... Ojciec twój
W pomoc ci ześle Archanioła;
Męczeńskie dusze bronią was.
Nie za górami pomsty czas.
Módlcie się, bracia!...”
Chylą czoła,
Gorąco błaga biedny lud,
Kozactwo uwierzyło w cud...
Ach, cóż się stało z ich nadzieją? —
Nad Kozakami chusty wieją...