I cóż z tego, że wysoko?
Nikt imion ich nie wie,
Nikt serdecznie nie zapłacze,
Nikt nie wspomni w śpiewie.
Wietrzyk tylko cichuteńko
Powiewa nad nimi,
Rosa tylko raniuteńko
Łzami drobniutkimi
Umywa je. Wzejdzie słońce,
Osuszy, rozgrzeje!
I cóż z tego, że wysoko?
Nikt imion ich nie wie,
Nikt serdecznie nie zapłacze,
Nikt nie wspomni w śpiewie.
Wietrzyk tylko cichuteńko
Powiewa nad nimi,
Rosa tylko raniuteńko
Łzami drobniutkimi
Umywa je. Wzejdzie słońce,
Osuszy, rozgrzeje!