Idzie smutny, niewesoły,
Ledwie niosą nogi.
Może dziewczę nie miłuje
Za to, że ubogi?
I dziewczyna kocha jego,
Choć łata na łacie;
Czarnobrewy81, a nie zginie —
To będą bogaci.
Czegóż smutny czarnobrewy,
Że ledwie nie płacze?
Idzie smutny, niewesoły,
Ledwie niosą nogi.
Może dziewczę nie miłuje
Za to, że ubogi?
I dziewczyna kocha jego,
Choć łata na łacie;
Czarnobrewy81, a nie zginie —
To będą bogaci.
Czegóż smutny czarnobrewy,
Że ledwie nie płacze?