Jedna dumka zaśmieje się

A inna zapłacze.

„Tam Oksana, tam wesoła

I w szarej świcinie;

A tu... kto wie, co się stanie?

Może jeszcze zginę...”

A tymczasem kur gdzieś w gaju

Kukuryku wrzeszczy...

„A, Czerkasy!... Boże miły,

Życia dozwól jeszcze!”