„Teraz chłopcy, będzie!
Zmęczyli się, odpoczniecie!”
Ulice, bazary
Kryją trupy, krew się leje.
„Nie dość, mało kary
Jeszcze trzeba podomęczać,
Żeby nie powstali
Odszczepieńcze klęte syny!”
W rynku się zbierali
Hajdamacy. Ną Jaremę
„Teraz chłopcy, będzie!
Zmęczyli się, odpoczniecie!”
Ulice, bazary
Kryją trupy, krew się leje.
„Nie dość, mało kary
Jeszcze trzeba podomęczać,
Żeby nie powstali
Odszczepieńcze klęte syny!”
W rynku się zbierali
Hajdamacy. Ną Jaremę