Po troje, po czworo,
Tak i wali. „Dobrze, synu,
Niech ich diabli biorą!
Morduj, morduj: w raju będziesz
Albo pułkownikiem.
Hulaj, synu! hajże, dzieci!”
Dziatwa jednym migiem
Pod strychami, po komorach,
Po lochach85 i wszędzie;
Wszystkich skłuli, wszystko wzięli.