— „A w Olszanie;

Mówią, że porwali

Córkę jego, jeśli znałeś.”

— „Córkę?... co?... w Olszanie?...

— „U tytara, jeśli znałeś.”

— „Oksano! Oksano!”

Ledwie jęknąć mógł Jarema

I upadł na ziemię.

„Ehe! ot co!... szkoda chłopca,

Przewietrz go, Artemie!”