A za nimi kobiarz Wołoch,

Kiwając się, jedzie.

Dybie sobie na koniku

I śpiewa dziadulo:

„Hajdamacy, Hajdamacy,

Stary Maksym hula.”

Pojechali... a Czerkasy

Pałają, pałają...

Licho z nimi, ani spojrzą —

Śmieją się i łają