„Ja posłaniec pana Gonty.

Niechaj potańcuje,

Ja poczekam.”

— „Nie doczekasz,

Żydowska sobako!”

— „Chowaj Boże! Jaki ja Żyd!

Widzisz? Hajdamako!

Patrz no tylko — chyba nie znasz?

Masz — tobie — szeląga.”

— „Znam cię dobrze!” i święcony