Hajda, dzieci! już przygasa

Kaganiec98 kozaczy.”

A Hałajda: „Atamanie!

Pohulajmy, bat’ku99!

Patrzaj — płonie; na bazarze

I widno, i gładko.

Potańcujmy. Graj, kobzarzu!”

„Nie chcę hulać więcej!

Ognia, chłopcy! dziegciu, kłaków!

Armaty co prędzej!