Ogień wpuścić do podkopów!
Myślą, że to żarty?”
— „Dobrze, bat’ku!” Hajdamacy
Ryknęli jak czarty —
I przez groble powalili
Z hukiem i śpiewami.
A Hałajda krzyczy: „Ojcze!
Ach, stójcie, Bóg z wami!
Poczekajcie, nie gubcie mnie!
Tam moja Oksana.
Ogień wpuścić do podkopów!
Myślą, że to żarty?”
— „Dobrze, bat’ku!” Hajdamacy
Ryknęli jak czarty —
I przez groble powalili
Z hukiem i śpiewami.
A Hałajda krzyczy: „Ojcze!
Ach, stójcie, Bóg z wami!
Poczekajcie, nie gubcie mnie!
Tam moja Oksana.