Wszystko poszło... Co zostało

Ogniem zapałało...

„Gdzie Hałajda?” Maksym woła —

I śladu nie stało.

Dopóki chłopcy tańcowali,

Jarema z Lejbą się dostali

Do środka zamku, aż do lochów;

Porwał Oksanę ledwie żywą

I ruszył razem z nieszczęśliwą

Do Lebedyna...