Tak wiernie mnie lubi;
A posłyszy, żem zginęła
To i siebie zgubi
Czekałam, płakałam:
Nie ma jego, nie przybędzie, —
Sama się zostałam...”
I znów płacze. A czernica100
Koło chorej stoi,
Smutna także.
„Gdzie ja, babciu?”
Tak wiernie mnie lubi;
A posłyszy, żem zginęła
To i siebie zgubi
Czekałam, płakałam:
Nie ma jego, nie przybędzie, —
Sama się zostałam...”
I znów płacze. A czernica100
Koło chorej stoi,
Smutna także.
„Gdzie ja, babciu?”