Trzeba krwią go domalować,

Oświecić łunami;

Kwiatów mało, słońca mało,

Za dymów chmurami.

Piekła mało!... Ludzie, ludzie!

Kiedy wam dość będzie

Dobra tego, co dziś macie?

Dziwniście wy wszędzie!

Nie wstrzymała ludu wiosna,

Boga się nie boi.