Dalejże, Kozacy! Kiedy żyć, to żyć!”

I urznął dziadzisko:

„A mój ojciec arendarz

I rymarz:

Moja matka praczka

I szwaczka.

Bracia moi zuchwali

Przygnali

Czarną krowę spod dąbrowy

I nanieśli korali.