Kładzie w ciemną chatę,

I nie patrzy, zda się słyszy:

„My nie Lachy, tata!”

Włożył obu — spod zanadrza

Kitajkę108 dobywa;

Pocałował martwych w oczy,

Żegna i nakrywa

Kitajeczką purpurową

Oblicza kozacze.

Odkrył, jeszcze się popatrzył...