Czegóż straszne dzieci?

Czemu Gonta niby złodziej

Ze skarbem się tai?

Aż się trzęsie. Od Humania

Słychać, jak hukają

Towarzysze Hajdamacy;

Lecz Gonta nie słyszy,

Synom chatę wpośród stepu

Buduje w zaciszy

I zbudował. Bierze synów,