Dobrze pohulali:

Blisko roku krwią szlachecką

Hojnie napawali

Ukrainę, i zamilkli: —

Noże poszczerbili,

Nie ma Gonty, nie ma nad nim

Krzyża ni mogiły.

Wiatry bujne gdzieś rozwiały

Prochy hajdamacze,

Nikt się nawet nie pomodli