Serce mu się rwało...
Zniknął... w stepie prócz mogiły
Nic nie pozostało.
Ej, posiali Hajdamacy
W Ukrainie zboże;
Lecz nie oni go wyżęli...
Coż robić, mój Boże!
Nie ma prawdy, nie wyrosła,
Krzywda wybujała...
Rozeszli się Hajdamacy
Serce mu się rwało...
Zniknął... w stepie prócz mogiły
Nic nie pozostało.
Ej, posiali Hajdamacy
W Ukrainie zboże;
Lecz nie oni go wyżęli...
Coż robić, mój Boże!
Nie ma prawdy, nie wyrosła,
Krzywda wybujała...
Rozeszli się Hajdamacy