Ciężko mówić, a zamilczeć —

Nie w mojej naturze.

Lejcie się więc słowa łzawe:

Słonko gdzieś tam w chmurze,

Nie ogrzeje, nie osuszy...

Podzielę się łzami...

Lecz nie z braćmi, nie z siostrami —

Z niemymi ścianami,

W obcym kraju... A tymczasem

Spójrzmy na karczmisko.