I łezka błysnęła.

— „Nie płacz, serce.”

— „Ty żartujesz?”

Znów się uśmiechnęła,

Przytuliła główkę śliczną

I niby zasnęła.

„Widzisz, serce, ja żartuję,

A ty jeszcze płaczesz.

Nie płacz, luba, spojrzyj na mnie:

Jutro nie zobaczysz.