„Dawajcie sznurka! ręce wiąż.”

Nie ma ni słowa.

„Męcz go więcej!”

Pchnęli o ziemię — milczy wciąż.

„Dawajcie żaru! Smoły, prędzej!

Krop mi go! Tak! A co? Nie mięknie?

Zawzięta jucha! Żaru syp!

Nie powiesz?” — Tytar ani jęknie!

„To szelma twarda — stary grzyb!

Nasypcie mu w cholewy żaru...