Ja choć wzdycham do dziewoi,

Ze mnie tylko żarty stroi.

«Czyż ja, dziewczę, nie dość młody?

Czy mi pięknej brak urody?

Czy nie kocham cię z zapałem?

Czy ja z ciebie żartowałem?...

Kochaj sobie, kochaj śmiało,

Kogo serce twe wybrało,

Lecz poszanuj me kochanie,

Gdy ci kiedy w myślach stanie.