Jak gdyby czując, że zła godzina

Chciała rozbudzić gród Konstantyna.

«Cicho, Bosforze! — mówiło morze. —

Bo ja twe brzegi piaskiem obłożę,

Pianą obryzgam twe brzegi kose10,

Twe białe żebra mułem zaniosę.

Cicho, Bosforze! Czyż ci nieznana,

Jaki to płynie gość do sułtana?»

Tak śpiewa morze — bo polubiło

Czubatych Słowian z męstwem i siłą.