Ludzie wolni jak ptaszęta,

Niech nie dzwonim w cudze pęta,

Oszczędź wstydu naszej ziemi

I przed wrogiem i przed swemi.

Och, czyżby miał Kozak dumny

Wstać na sąd Twój z cudzej trumny?

I na sądzie przy Twym tronie

Miał podnosić skute dłonie?...»

«Rżnijcie! Bijcie te psie wiary!»

Krzyczą z murów od Skutary.