Pan ataman6 płynie czołem,
On wie, gdzie prowadzi.
Chodzi z lulką7 po swej łodzi,
I rozmyśla bacznie:
Gdzie uderzyć mu przychodzi?
Skąd robotę zacznie?
Skręcił wąsy z gęstą miną,
Czajkom stanąć każe,
Podniósł kołpak8, wstrząsł9 czupryną:
«Zguba tobie, wraże10!