Na kraj świata boży...

Lecz któż tutaj moją głowę

Do trumny położy?

Kto zapłacze łzami dziecka

Nad matką rodzoną?

Kto posadzi na mogile

Kalinę czerwoną?

Kto choć jeden pacierz zmówi

Za mą grzeszną duszę?...

Och!... idź, córko nieszczęśliwa,