. . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .
IV
Wicher jęczy w różne tony,
Łamie drzewa w lesie,
Jak po morzu sine fale,
Śnieg po polu niesie.
Karbowniczy28 wyszedł z chaty,
Obejść swoje knieje:
«Ale gdzie tam!... ani rady,
. . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .
Wicher jęczy w różne tony,
Łamie drzewa w lesie,
Jak po morzu sine fale,
Śnieg po polu niesie.
Karbowniczy28 wyszedł z chaty,
Obejść swoje knieje:
«Ale gdzie tam!... ani rady,