I spojrzenia hoże?
Aby ludzie powiedzieli.
Patrząc w jego lice:
«Lepiej by go od kolebki
Pogrzebli rodzice!»
V
Do Kijowa szedł ubogi,
Na spoczynek siadł u drogi.
A prowodyr32 z drugiej strony,
Torebkami oczepiony.
I spojrzenia hoże?
Aby ludzie powiedzieli.
Patrząc w jego lice:
«Lepiej by go od kolebki
Pogrzebli rodzice!»
Do Kijowa szedł ubogi,
Na spoczynek siadł u drogi.
A prowodyr32 z drugiej strony,
Torebkami oczepiony.