Tureckimi aksamity97

Wybiegł Kozak rozhulany,

Jakby żyto żąć na łany,

I rozległo się wołanie:

«Sława tobie, atamanie!

Sława twoja nie zaginie,

Po szerokiej Ukrainie,

Żeś ty braci Zaporoża

Spod niewiernych wyrwał noża!»

Tak łódź przychodzi, a statek przy statku