Lecz Bóg inaczej, serce chce inaczej,
Cierp biedna duszo — przywykniesz powoli
I do boleści, i do łez rozpaczy...
Trzeba do swojej stosować się doli.
Ona błądzi — Dniepr ponury.
Cicho milczy — duma snadź32.
Wicher rozbił czarne chmury.
I układa morze spać.
Księżyc świeci, jakby pała33,
Takie blaski rzuca w dal.