Towarzyszki miłe.

A Kozacy przyszli kopać

Dla brata mogiłę.

Przyszli księża z chorągwiami,

Zadzwoniły dzwony,

I gromadka, jak wypada,

Wzniosła grób zielony.

Widzisz groby ponad drogą,

Kędy40 rośnie żyto41,

A zapytać nie ma kogo,