Nielękliwej on natury

W pośród morskiej burzy;

Łódź to wzbije się pod chmury,

To się w głąb zanurzy.

Usnął Carogród85 w rajskim haremie,

Bezpieczną drzemką Skutary drzemie,

Wody Bosforu rwą z całą mocą,

To głucho stękną, to zaklekocą,

Jak gdyby czując, że zła godzina

Chciała rozbudzić gród Konstantyna.