Błaga Marko, aby przecię27

Powstrzymała drogę.

«Przebacz, Marko, drogie dziecię,

Ja tu być nie mogę.

Oni ludzie, hej, bogacze,

A ja sługa licha,

Między nimi cóż ja znaczę?

Śmieliby się z cicha.

By was Pan Bóg miał w opiece,

Pójdę do Kijowa,