Cudzy ochrzczą cię kumowie3,

Ale żaden się nie dowie,

Kto ty jesteś... jak ci miano...

Mnie bogatą nazywano...

Nie przeklinaj mnie, dziecino!

Moje modły w niebo płyną,

Wysłuchają modłów w niebie

I otoczą szczęściem ciebie».

I rwąc piersi w takie słowa,

Za najgęstszą mgłę się chowa,