A dla młodej Marka żony,

Jak obyczaj stary,

Krzyż kupiła poświęcony

I pierścień Barbary.

Gdy w domowych stronach stanie,

Popełniwszy wota,

Wybiegł Marko swoją nianię

Spotkać aż za wrota.

Wyszła żona Katarzyna,

Wiodą w chatnie progi,