Na szumny bankiet szlachtę zaprasza.
I Taras zebrał swoją gromadę,
Nie na biesiadę, lecz na obradę.
«Bracia wy moi i atamani!
Dajcie mi radę, tutaj zebrani,
Co mamy począć? Tam pełną czaszą
Już piją Lachy pohybel14 naszą.
Niechaj ucztują nasi panowie,
Niechaj im wino służy na zdrowie,
A my o naszej myślmy potrzebie,