Moje wy nadzieje!
Hodowałem sercem matki,
Gdzie ja was podzieję?
. . . . . . . . . . . . . . . . .
Tam w dalekim czeka świecie
Przyjęcie łaskawe,
Szczerą prawdę tam znajdziecie,
A może i sławę.
Ukraino, moja matko,
Gdy ten rój przyleci,
Moje wy nadzieje!
Hodowałem sercem matki,
Gdzie ja was podzieję?
. . . . . . . . . . . . . . . . .
Tam w dalekim czeka świecie
Przyjęcie łaskawe,
Szczerą prawdę tam znajdziecie,
A może i sławę.
Ukraino, moja matko,
Gdy ten rój przyleci,