Ni Ledy7, igrającej w puchach mleczno-śniadych,

W cieniu wawrzynów w kwieciu, ani Artemidy8,

Jak z toni się wychyla, szukająca dzidy9.

Niechaj wokoło czary, miast krzyku bachantów10,

Werwena11 przemieszana wraz z liśćmi akantu12

Kwitnie, a w dole ciche postaci dziewicze

Pospołu kroczą, kłoniąc spokojne oblicze,

Z ramionami zwisłymi wzdłuż tuniki prostej,

Niech kroczą szczupłogłowe, zamyślone siostry.

Przypisy: