A wtem wiatr wolny suche liście kruszył,

On słucha pilnie, a ma się na pieczy3489.

Potem się z gęstwy głos żałosny ruszył,

Y płacz z wzdychaniem iakoby człowieczy

Y zmieszanego coś z strachu, z żałości

Wkropił mu w serce y z wnętrzney3490 litości.

41.

Przedsię3491 dobywszy miecza swego chutnie3492,

Uderzy w drzewo co ieno ma mocy;

Ale gdzie ieno gałąź którą utnie.