We wszystkich drzewach ludzkie dusze żyią,
Głos wydawaią dobrze zrozumiany,
Płaczą, wzdychaią, pod skurę3505 się kryią.
Za każdem razem3506 krew wychodzi z rany,
Ilekroć drzewo sieką, albo biią.
Próżno to: serca ia zto nie mam3507, aby
Rózgę tam uciąć y znam się3508, żem słaby».
50.
Tak mówił Tankred, a Hetman swe myśli
Różnie obracał, co beło3509 lepszego: