Kopiią w ręku, miecz u boku niosła,

Łuk tęgi dziewczą ręką wyciągała.

A ieśli w lasy na łów kiedy poszła,

Nie raz się ze lwy mężnie uganiała

Y kiedy w lesiech437 głuchych mieszkiwała438,

Mężem się zwierzom, ludziom zwierzem zdała.

41.

Teraz z Persyey, gdzie była na woynie,

Do Palestyny szła na chrześciany,

Których krew nie raz wylewała hoynie,