We łzy ubraną nagle za niem niesie
Bieży y nogę — nieboga — pieszczoną
Stawia po skale, po śniegu, po lesie;
Wrzask, miasto4143 posła, przed sobą śle w biegu,
Ale go ledwie dościgła u brzegu.
40.
«O, co — pry4144 — część mnie iednę masz przy sobie,
Drugiey odbiegasz, hamuy rącze nogi;
Wróć tamtę, albo weź tę, albo obie
Zabiy zarazem okrutniku srogi!