Nigdy indyiskie niebo w letnie czasy
Tak smrodliwemi parami nie straszy.
84.
Race ogniste y wieńce, płomienie
Te czarne, a te iako krew puszczaią;
Oddech — smród, wzrok — dym, słuch odbiera grzmienie.
Ognie się coraz szerzey rościągaią;
Ogromney wieże4657 surowe rzemienie
Źle bronią, iuż się skurczone padaią.